CYTAT(Kaz @ wto, 09 cze 2009 - 13:23)

Niektorzy pisali tutaj ze tacy ludzie jak ja sa "zdesperowanymi idiotami"," tchórzami", "sa niepoczytalni", "nienormalni","jest to debilizm".i wiecie co? to wszystko to prawda. po raz kolejny zostalo potwierdzone jaki jestem. tak na prawde przyczyna wiekszosci samobojstw jest bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci, i dziekuje wam za jeszcze wieksze jej obnizenie i utwierdzenie mnie w przekonianiu ze jestem beznadziejny, glupi, nienormalny itp.
Zgadzam się z tym użytkownikiem. Martwiące jest tylko to, że napisał jednego posta.
Wielu ludzi myśli o samobójstwie i każdy ma jakiś powód. Dla jednego będzie to błaha sprawa, dla innego właśnie powód! Nie powinniśmy tego oceniać, bo każdy z nas jest inaczej skonstruowany psychicznie.
Uważam że w dzisiejszych czasach trudno jest popełnić samobójstwo. Wielu ludzi chce to zrobić, ale każdy szuka sposobu który będzie najmniej drastyczny. Oczywiście ma na to wpływ i strach "ofiary" jak i myśli o tym w jakim stanie go znajdą. Dlaczego to ostatnie? Bo mimo wszystko, samobójcy myślą o tym co będzie się działo po ich śmierci. O rodzinach, które będą musiały zidentyfikować ciało. Porywając się na życie chcemy być pewni, że nam się to uda. Najwygodniejszym sposobem jest śmierć farmakologiczna, ale środki po których zażyciu mamy pewność, że umrzemy są trudno dostępne. Nie byle lekiem można się zabić. Podcinanie żył jest dość bolesne i też trzeba wiedzieć, w którym miejscu naciąć oraz jak głęboko. Śmierć przez powieszenie jest najbardziej rozpowszechniona, ale trzeba do tego znaleźć odpowiednie miejsce, sznur... trzeba się angażować.
Właśnie to, że najczęściej samobójstwa popełniane są przez powieszenie daje nam do zrozumienia, że człowiek chcący się zabić naprawdę tego chce i nie jest to chwilowy akt desperacji jak np. przy skoku z wysokości.