Witaj Gościu ( Zaloguj się | Załóż nowe konto! )

5 Stron V  « < 3 4 5  
Reply to this topicStart new topic
> Samobójcy
melania
post pią, 12 lut 2010 - 21:19
Post #81


Nowy
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1

Dołączył: pią, 12 lut 10
Nr użytkownika: 13,017



pieprzenie.
Coraz częściej myślę o samobójstwie.Nie chce mi sie żyć z każdym dniem bardziej. Juz nie chodzi o to ze jestem beznadziejna , nudna głupia i zakompleksiona tylko o to ,ze nie widzę sensu w moim dalszym życiu w ogóle zastanawiam sie po co ludzie sa na tym Świecie ? PO NIC ! większość mojego życia spędzam w szkole i w domu żeby potem znów isc do szkoły potem do pracy , która na pewno będę nienawidzić bo nie interesuje sie niczym przydatnym nie chce mieć rodziny jedyne co mi zostaje to siedzieć w domu i udawać ze jest ok , a nie jest. Codziennie myślę o samobójstwie uważam ze to jedyna droga do uwolnienia. Tylko wciąż brakuje mi odwagi...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tokaru
post pon, 08 mar 2010 - 19:33
Post #82


Nowy
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1

Dołączył: pon, 08 mar 10
Nr użytkownika: 13,029



Lazybones Ty masz jakieś wykształcenie pedagogiczne ? To co piszesz to takie bzdury ze nie można tego czytać. Kiedyś nie wierzyłem ale jednak : Są ludzie którzy powinni mieć bana na wszystko co ma więcej ramu niż zegarek.

Tym tematem wyrządzasz więcej szkody niż pożytku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wampirek6
post śro, 07 kwi 2010 - 20:00
Post #83


Nowy
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 2

Dołączył: śro, 07 kwi 10
Nr użytkownika: 13,042



Zabawne Lazybones jak ktoś kto nie ma pojęcia na temat samobójstwa może oceniać ludzi o których nie ma pojęcia. Nie wiesz jak to jest kiedy czujesz jakbyś się dusiła kiedy chcesz płakać ale więcej łez już nie jest wstanie popłynąć kiedy żyletka cyrkiel i nożyczki są jedynym co przynosi ulgę.A brak ukrywania blizn czym jest złym mnie nie obchodzi co myślą ludzie widzący moje pocięte przedramię bo to nie ich sprawa. Jedyny powód dla którego się nie zabiłam to fakt iż osoba którą kocham żyje nawet jeśli jest daleko to nie ma znaczenia ale kiedy go już nie będzie wtedy ja nie będę miała żadnego powodu żeby żyć. Pomyśl sobie jak może się czuć ktoś kto w wieku 16 lat wie że jego życie już jest przegrane że nie ma i nigdy nie będzie miał dość siły żeby coś z tym zrobić albo że do końca życia będzie na lekach a potem mija kolejne 6 lat i nic się nie zmienia jest tylko gorzej . Nie wszyscy mają dość siły żeby "ruszyć dupę i coś z tym zrobić" Ci którzy się nie zabijają czasami dochodzą do takiego punktu w którym już nic się nie liczy i jeśli nic ich nie trzyma na tym parszywym świecie to dlaczego mają żyć. Ja uważam że ratowanie samobójców to bzdura i ograniczenie wolności. A tchórzostwo jest rzeczą względną czasami wybranie śmierci jest trudniejsze niż dalsze życie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Impeg
post śro, 12 maj 2010 - 19:56
Post #84


Nowy
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1

Dołączył: śro, 12 maj 10
Nr użytkownika: 13,049
Gadu-Gadu: 3630542



CYTAT(Kaz @ wto, 09 cze 2009 - 13:23) *
Niektorzy pisali tutaj ze tacy ludzie jak ja sa "zdesperowanymi idiotami"," tchórzami", "sa niepoczytalni", "nienormalni","jest to debilizm".i wiecie co? to wszystko to prawda. po raz kolejny zostalo potwierdzone jaki jestem. tak na prawde przyczyna wiekszosci samobojstw jest bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci, i dziekuje wam za jeszcze wieksze jej obnizenie i utwierdzenie mnie w przekonianiu ze jestem beznadziejny, glupi, nienormalny itp.


Zgadzam się z tym użytkownikiem. Martwiące jest tylko to, że napisał jednego posta.

Wielu ludzi myśli o samobójstwie i każdy ma jakiś powód. Dla jednego będzie to błaha sprawa, dla innego właśnie powód! Nie powinniśmy tego oceniać, bo każdy z nas jest inaczej skonstruowany psychicznie.

Uważam że w dzisiejszych czasach trudno jest popełnić samobójstwo. Wielu ludzi chce to zrobić, ale każdy szuka sposobu który będzie najmniej drastyczny. Oczywiście ma na to wpływ i strach "ofiary" jak i myśli o tym w jakim stanie go znajdą. Dlaczego to ostatnie? Bo mimo wszystko, samobójcy myślą o tym co będzie się działo po ich śmierci. O rodzinach, które będą musiały zidentyfikować ciało. Porywając się na życie chcemy być pewni, że nam się to uda. Najwygodniejszym sposobem jest śmierć farmakologiczna, ale środki po których zażyciu mamy pewność, że umrzemy są trudno dostępne. Nie byle lekiem można się zabić. Podcinanie żył jest dość bolesne i też trzeba wiedzieć, w którym miejscu naciąć oraz jak głęboko. Śmierć przez powieszenie jest najbardziej rozpowszechniona, ale trzeba do tego znaleźć odpowiednie miejsce, sznur... trzeba się angażować.

Właśnie to, że najczęściej samobójstwa popełniane są przez powieszenie daje nam do zrozumienia, że człowiek chcący się zabić naprawdę tego chce i nie jest to chwilowy akt desperacji jak np. przy skoku z wysokości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
NIK7t
post pią, 21 maj 2010 - 22:42
Post #85


Nowy
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 1

Dołączył: pią, 21 maj 10
Nr użytkownika: 13,051



CYTAT(Hyndman @ sob, 21 paź 2006 - 14:55) *
Spotykaliście ludzi którzy chcieli, chcą popełnić samobójstwo albo takich którzy mieli samobójcze myśli (nie żebym miał coś w planach tongue.gif )? Jak dla mnie to zdesperowani, niepoczytalni idioci którzy szukają najkrótszej i najłatwiejszej ucieczki od problemów, a przecież życie jest takie piękne wink.gif


Brawo przyciągnąłeś nowego użytkownika na forum (koniec optymizmu).
Spotkałem takie osoby, jestem jedną z nich. Masz prawo do własnego zdania, ale nie udzielaj się w temacie o którym g** wiesz.
Nie jestem anie zdesperowany, ani niepoczytalny, a tym bardziej nie jestem idiotą. Szukałem wyjścia przez kilka lat, nie znalazłem, więc nie mów mi o wyborze najłatwiejszej drogi. Zdejmij różowe okularki i dopiero wtedy powiedz czy życie jest piękne. Codziennie ktoś popełnia samobójstwo, ktoś kogoś morduje, gwałci, ludzie giną z głodu. Ludzie giną a ty mówisz że życie jest piękne... czyli masz ich w d**. Skoro ktoś wybiera samobójstwo, to znaczy że ktoś inny zabił w nim nadzieję na lepsze jutro, ktoś zamordował jego psychikę.

"Najłatwiejsza ucieczka od problemów" a pomyślałeś kiedyś żeby pomóc? Albo przynajmniej żeby nie ranić, "nie wbijać tych gwoździ komuś do trumny"? Być może akurat ten Twój gwóźdź będzie ostatni...

Pozdrawiam

P.S. pomyśl
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  « < 3 4 5
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sobota, 31 lipiec 2010 - 07:16
Najlepsze zdjęcia z Singapuru i wyjątkowe szablony aukcji. Zobacz również zasłony wstęgowe oraz części FORD.